Wiosna idzie,a z nią święta Na stole święcone, obok baranek no i koszyczek pełen pisanek Wiosenne bazie stoją w wazonie, więc Staropolskim obyczajem, jajkiem dzieląc się święconym, życzmy sobie szczęścia wzajem w dniu tradycją uświęconym.
Nie martwi cię to że twoja córka ma nadwagę? przecież ewidentnie widać że to niezła pyza! na twoim miejscu szybko bym z tym coś zrobił póki jeszcze jest mała po potem będzie problem!
Tak samo jak wszystkich tu komentujących-też nie powinna obchodzić. Ale skoro blog nie jest prywatny to każdy może skomentować. I to moja sprawa jak się podpisuję- i tak mnie nie znasz podobnie jak tych wszytskich swoich "znajomych"
90% tych zna moja corke od najmlodszych lat jej zycia... Choc znamy sie moze tylko internrtowo i listownie to sa to moimi znajomymi... I szczeze bardziej licze sie z ich zdaniem niz z Twoim anonimowym ktory nie ma odwagi sie podpisac... Pozatym nikt z nich nie ubliza mojej corce ani mi
Śmiać się chce że nie umiesz odróżnić ubliżania od zwykłej uwagi która zawiera samą prawdę i napewno w żadnym stopniu nie jest złośliwa. A "pyza" może być równie dobrze nawet pieszczotliwą ksywką, wcale nie obrażającą. No ale jak ktoś tak strasznie poważnie podchodzi do wszystkiego to trudno się dziwić że prostych rzeczy nie rozumie
Wesolych Swiat Kochani!
OdpowiedzUsuńjak minęły święta?:D
OdpowiedzUsuńNie martwi cię to że twoja córka ma nadwagę? przecież ewidentnie widać że to niezła pyza! na twoim miejscu szybko bym z tym coś zrobił póki jeszcze jest mała po potem będzie problem!
OdpowiedzUsuńdziekuje ze sie tym tak bardzo przejmujesz....Jestem jej mama wiec moja w tym glowa
OdpowiedzUsuńNie wydaje mi się że tylko twoja w tym głowa. Dobra matka już by dawno się zdrowiem córki zajęła
OdpowiedzUsuńa skad wiesz ze sie nie zajelam? Osadzaj sama siebie a nie innych
OdpowiedzUsuńTo trzeba było tak od razu napisać, to nie byłoby tematu. A potem narzekacie że się co rusz ktoś was czepia
OdpowiedzUsuńA nie czepiasz sie? Przynajmniej mialabys odwage sie podpisac a nie byc anonimowym...A moja corka nie powinna Cie w ogole obchodzic
OdpowiedzUsuńTak samo jak wszystkich tu komentujących-też nie powinna obchodzić. Ale skoro blog nie jest prywatny to każdy może skomentować. I to moja sprawa jak się podpisuję- i tak mnie nie znasz podobnie jak tych wszytskich swoich "znajomych"
OdpowiedzUsuń90% tych zna moja corke od najmlodszych lat jej zycia... Choc znamy sie moze tylko internrtowo i listownie to sa to moimi znajomymi... I szczeze bardziej licze sie z ich zdaniem niz z Twoim anonimowym ktory nie ma odwagi sie podpisac...
OdpowiedzUsuńPozatym nikt z nich nie ubliza mojej corce ani mi
Śmiać się chce że nie umiesz odróżnić ubliżania od zwykłej uwagi która zawiera samą prawdę i napewno w żadnym stopniu nie jest złośliwa. A "pyza" może być równie dobrze nawet pieszczotliwą ksywką, wcale nie obrażającą. No ale jak ktoś tak strasznie poważnie podchodzi do wszystkiego to trudno się dziwić że prostych rzeczy nie rozumie
OdpowiedzUsuń