Dzien dzisiaj byl piekny , wiosenny az sie chcialo biegac po dworze... niestety snieg jeszcze nas molestuje i nie chce stopniec do konca.. Na ogrodzie jeszcze do tej pory sniegu do polowy lydki...bleee ja chce widziec juz piekna zielona trawke i pierwsze wiosenne kwiaty...
W niedziele wybralysmy sie z Janni na spacerek w poszukiwaniu wiosny... Ciezko bylo ja znalesc ale pierwsze paki na drzewach sie pojawiaja :) Takze dalysmy wiosnie czas do konca marca... Janni zazyczyla sobie piekna pogode na przyjecie urodzinowe dla kolezanek ktore odbedzie sie tydzien przed prawdziwymi urodzinami... z racji tego ze wypadaja w Wielkanoc... Boziu jak ten czas szybko leci to juz 6lat Gwiazda jest z nami a wydawaloby sie ze urodzila sie dopiero wczoraj.... A niestety to juz duza panna ktora ma wlasne wyrobione zdanie i na dodatek chlopaka w szkole :)
Milej nocki Kochani
23 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz